• Wpisów: 11
  • Średnio co: 239 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 20:26
  • Licznik odwiedzin: 5 627 / 2879 dni
 
yokolinamakeup
 
No to tak jak obiecałam notka będzie na temat najgorszych (moim zdaniem) kosmetyków kolorowych!!

1.) Paletka czterech cieni do powiek z H&M'u- dla porównania zdjęcie drugiej, bardzo dobrej palety z tej firmy. Co z tymi czterema cieniami jest nie tak? Aby było je widać na powiekach trzeba się nieźle nagimnastykować, a i efekt jest krótkotrwały! Słaba pigmentacja i opakowanie mało wytrzymałe!! Jeżeli będziecie kupować w sklepie tym cienie to nie kupujcie tych!! Te drugie (10 cieni), w przeciwieństwie do swojego "konkurenta", są dobrze napigmentowane, a kolorki są śliczne!! Decyzja należy do was. Jeżeli chodzi o cenę to z tego co pamiętam obie kosztowały ok 14 zł!!

P1040722.JPG


P1040723.JPG


2.) Potrójne cienie do powiek z Euphory (mimo wszystko, ta nazwa jest nam lepiej przyswajalna). Co z nimi jest nie tak?? Więcej brokatu niż kolorku!! WIELKIE NIE, mimo swojej niskiej ceny (do 12 zł), ja już się nie dam nabrać!!

P1040724.JPG


P1040725.JPG


3.) Kolejne cienie do powiek, tym razem firma- Ingrid! Z tymi cieniami to już w ogóle porażka!! Efekt bardzo słaby!! Poprzedniczki bynajmniej miały w sobie brokat, który był widoczny- ta natomiast nawet tego nie posiada! Słaba pigmentacja! Osypują się okrutnie!! Już nie zagoszczą w mojej kosmetyczce nigdy! Mimo bazy pod makijaż bardzo lubią się rolować!!

P1040728.JPG


4.) Sypkie cienie do powiek (AVON). No ja wiem, że czasami trudno mi dogodzić, ale bez przesady! Kwota- 19,90 zł- stanowczo za wiele!!!!!! Nie wiem co mnie podkusiło!! Zacznę od tego, że się osypują (akurat to mnie nie zdziwiło, w końcu co cienie sypkie). , kolorek bardzo bury i bez tego czegoś co sprawia, że zachwycamy się jakimś odcieniem. Ja jestem na nie!:)

P1040731.JPG


P1040732.JPG


5.) Podkład, który jest jak horror?? To właśnie ten! Kupiłam go na lato. Poszukiwałam lekkiego podkładu o lekkiej konsystencji, ale mimo wszystko kryjącego. Pani w Rossmanie poleciła mi właśnie ten bo jak stwierdziła: "do mojej tłustej, świecącej się cery potrzebny jest podkład beztłuszczowy". Ten podkład na pewno nie jest beztłuszczowy!! Efekt: jeszcze bardziej świecąca się twarz, krycie minimalne, miałam wręcz wrażenie, że po jego użyciu wszystkie niechciane pryszcze wyglądały na większe, i większe i większe... MASAKRA!! Po 2 tygodniach okazało się, że zamiast wody (miała być bazą podkładu co sprawić miało, że jest beztłuszczowy)w podkładzie jest BARDZO DUŻO tłustego olejku, a wiem to po bo po tych dwóch tygodniach podkład się zważył. Nie potrafię chyba opisać tego jak beznadziejnie dałam się wyrolować. Kwota wtedy to 23 zł jeżeli dobrze pamiętam:)

P1040727.JPG


6.)Mascara z Astora! Do zakupienia skusiła mnie w miarę niska cena i dołączona pęseta w zestawie:) (21 zł). I na tym koniec- jeżeli, któraś z was lubi krótkie i posklejane rzęsy to ta mascara przypadnie Ci do gustu. Pęseta bardzo fajna i poręczna. Tusz to KLAPA!!

P1040729.JPG


P1040730.JPG


7.) Mascara kolejna:) Pomyłka! Nie wiem czy to ja tak źle trafiłam, bo zwykle zadowolona jestem z mascar tej firmy. Niestety ta śmierdzi jakby ktoś ją zmieszał ze zmywaczem do paznokci! Skleja rzęsy! Jedna z gorszych mascar jakie kiedykolwiek miałam w ręce!!:(

P1040733.JPG


P1040734.JPG



To już wszystkie kosmetyki. Jeżeli macie własne zdania na temat tych kosmetyków to proszę napiszcie. Być może znacie jakieś inne zastosowanie tych rzeczy. Pozdrawiam serdecznie:) Na koniec piosenka- moja ukochana! Takiej Chylińskiej trzeba mi!!!

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego