• Wpisów: 11
  • Średnio co: 239 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 20:26
  • Licznik odwiedzin: 5 627 / 2879 dni
 
yokolinamakeup
 
Dzisiaj spędziłam miło czas na owocnych zakupach:) Spędzam miło czas pisząc to popijając kawę (<3). Zacznę może od ważnej rzeczy dla każdej z nas- podkład! Długo szukałam podkładu, który dobrze będzie współgrał z moją skórą i myślę, że w końcu mi się udało:)
-La Roche-Posay UNIFIANCE Creme satin (04)- cena: 86,89 zł.
Jest to podkład dla skóry suchej i wrażliwej, który idealnie nadaje się na zimne dni. Fakt jest taki, że moja cera jest raczej mieszana i wrażliwa (nie sucha!), ale ten podkład zdziałał u mnie cuda już nie raz, dlatego taki wybór. Nie jest to jednak podkład dla osób, które swój makijaż robią niedbale, przy tym podkładzie widać każde niedociągnięcia pędzla (nakładam podkład pędzlem).
Zabawię się teraz w recenzentkę:P

Zapach: 4+ (chociaż dla mnie nie ma to większego znaczenia to zapach ma troszkę aptekarski:P)

Konsystencja: 6 (genialnie się rozprowadza)

Działanie: 5 (tylko 5 ponieważ biorę pod uwagę fakt, że moja skóra wcale nie jest sucha, a mimo to sprawdza się u mnie, więc osoby o cerze, dla której jest przeznaczony mogą się zawieść)

Opakowanie: 5+ (proste, schludne, ale niestety na zakrętkę czego nie lubię!)

Jedno jest pewne- doskonale pokrywa, cały dzień skóra jest świeża jakbyśmy dopiero co zrobili makijaż, ale pamiętajmy o dokładnym rozprowadzeniu!!!!


Druga rzecz jaką dzisiaj zakupiłam to mascara. Jednym słowem- bardzo udany zakup.

-YSL Volume Effet Faux Cils Mascara - Wydłużający i pogrubiający tusz do rzęs, czarny -cena: 122zł.

Jako, że mam bardzo krótkie rzęsy i opadające i w ogóle nie poddające się nawet zalotce, to ten tusz powalił mnie na kolana. Na pierwszy rzut oka rzęsy wyglądają po nim normalnie- jak po innym tuszu, ale głębia jaką zyskuje oko jest niesamowita. Nie potrafię tego opisać, ale jeżeli chcecie uzyskać klasyczny, a zarazem tajemniczy efekt, to kupcie sobie tę mascarę!! Polecam!! Już punktuję:
Zapach- 6 (bardzo ładna, subtelna kwiatowa woń!!)

Konsystencja- 6 (troszkę jak lekki krem na dzień:P do niczego innego nie potrafię porównać:P)

Działanie- 6 (+) =] ja jestem zachwycona!!

Opakowanie- 6 (to główny aspekt, który sprawił, że zakupiłam tę mascarę- śliczne, eleganckie opakowanie z wyrytym logo firmy naprawdę prezentuje się znakomicie. To opakowanie ocieka luksusem, które mnie osobiście niesamowicie poprawia nastrój!!!!!)

Dodaję jeszcze zdjęcia "przed i po pomalowaniu", aby było łatwiej dokonać wyboru.

Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie na nie odpowiem. Co do recenzji nowej kolekcji MAC'a to dopiero jutro- dzisiaj mam jeszcze trochę do zrobienia. Jedno jest pewne- dzisiaj pojawi się jeszcze jeden wpis o zakupionych przeze mnie pigmentach, które dzisiaj do mnie doszły:)>:D

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ja używam Clinique. Ale tej YSL też byłam kiedyś szczęśliwą posiadaczką.
     
  •  
     
    super mascara! :) przypomina mi moją ulubioną (Hypnose Lancome, podobny, naturalny, ale zarazem głęboki efekt!)

    Co do podkładu, chętnie wypróbuję, jestem fanką La Roche Porse, szczególnie linii Effaclar :). Wcześniej używałam Vichy (byłam zadowolona z podkładów), ale zmienia mi się skóra (z tłustej na suchą), stąd będę potrzebowała bardziej delikatnego...
    Super blog prowadzisz :) mnóstwo jest blogów o kosmetykach, ale mało z nich daje naprawdę przydate informacje... Pozdrawiam :*
     
  •  
     
    ceny takie tylko z tego względu, że stawiam na dobry podkład i dobrą mascarę, reszta mojej kosmetyczki to już w normalnych cenach:) chyba już nic powyżej 30 zł nie znajdzie się u mnie:) Jakoś tak już mam:)
     
  •